Renata Kądziela: Pasja i biznes – tandem doskonały

– Uważam, że dobry i długoletni biznes tworzy się wyłącznie z pasji. Kiedy kochamy to, co robimy, robimy to z sercem i stuprocentowym zaangażowaniem – a to już połowa sukcesu. Klienci doceniają nasze wysiłki, kiedy widzą, że praca jest dla nas przyjemnością. Uwielbiam korzystać z usług ludzi, którzy tworzą swoje biznesy z pasją. Jestem wówczas przekonana o wysokiej jakości usług, czuję, że są wykonywane z sercem – mówi Renata Kądziela, Właścicielka Centrum Edukacyjnego No.1 w Warszawie, certyfikowany neurojęzykowy trener angielskiego i właścicielka marki osobistej LangExpert. Członkini Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu. 

 

 

 

Czym się zajmujesz na co dzień? Jaka jest Twoja filozofia prowadzenia biznesu?

Jestem certyfikowanym neurojęzykowym coachem języka angielskiego. Pod szyldem marki osobistej LangExpert prowadzę indywidualne oraz grupowe sesje językowe. Jestem również właścicielem Centrum Edukacyjnego No.1 w Warszawie, rodzinnej firmy oferującej kursy językowe oraz półkolonie dla dzieci i młodzieży. Filozofią mojej marki jest rzetelność, autentyczność i oferowanie usług na najwyższym poziomie. W pierwszej kolejności stawiamy na komfort i zadowolenie klienta. Chcemy uczyć ludzi tak, jak sami chcielibyśmy być uczeni. To nasza misja. Podczas ferii i wakacji zapewniamy naszym podopiecznym mnóstwo atrakcji i niespodzianek. To czas pełen przygód, aktywności i niecodziennej nauki języka. Wszystkie dzieci są dla nas ważne i wszystkie traktujemy jak własne.

Na czym polega wyjątkowość Twojego biznesu? Czym się wyróżniasz na tle konkurencji?

Sesje neurojęzykowe to nowość na polskim rynku szkoleń językowych. Zajęcia opierają się na łączeniu coachingu z metodami nauki języka w atmosferze przyjaznej naszemu mózgowi, ograniczającej do minimum uczucie stresu. To, co dodatkowo je wyróżnia, to stosowanie myślenia wizualnego oraz technik pamięciowych, których jestem zagorzałą fanką. Przełamuję stereotypy w nauczaniu dorosłych i staram się zaskakiwać swoich coachees, prowadząc sesje pełne humoru, dobrej zabawy, takie, na których mózg działa na najwyższych obrotach w idealnym środowisku do nauki – po prostu, tak jak lubi. To, co nas wyróżnia na rynku, to stosowanie różnorodnych metod oraz ogromna elastyczność w nauczaniu języka. Dzięki temu podopieczni naszego Centrum – zarówno dzieci, jak i dorośli – osiągają fantastyczne wyniki. Dążymy do tego, aby każdy uczeń rozwijał się w swoim tempie, niezależnie od klasy, do której uczęszcza. Nie zamykamy się w sztywnych ramach poziomów kompetencji językowych. W naszym Centrum uzdolniony czwartoklasista może uczyć się na poziomie klasy szóstej.

Na półkoloniach stawiamy na sport i język, a także na dawno zapomniane umiejętności manualne. Nie brakuje też survivalu, musztry wojskowej i zajęć muzycznych. Nasza oferta jest o wiele bogatsza od oferty firm konkurencyjnych i to przyciąga uwagę klientów. Najbardziej zadowoleni są rodzice, bo dzięki licznym aktywnościom i po intensywnym dniu ich pociechy zasypiają już o dwudziestej. Dzięki temu każdy wakacyjny wieczór mają dla siebie.

Czy pasja może być sposobem na biznes?

Uważam, że dobry i długoletni biznes tworzy się wyłącznie z pasji. Kiedy kochamy to, co robimy, robimy to z sercem i stuprocentowym zaangażowaniem – a to już połowa sukcesu. Klienci doceniają nasze wysiłki, kiedy widzą, że praca jest dla nas przyjemnością. Uwielbiam korzystać z usług ludzi, którzy tworzą swoje biznesy z pasją. Jestem wówczas przekonana o wysokiej jakości usług, czuję, że są wykonywane z sercem. To buduje pewną relację między mną, klientem, a firmą, którą tworzą przecież ludzie z krwi i kości. Pasja to nasz wewnętrzny „motor”, który napędza nas do działania, do tego, aby rozwijać biznes, tworzyć więcej i bardziej. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym uczyć, gdybym nie czerpała z tego autentycznej radości.

Czy Twoja działalność biznesowa powstała z pasji, czy raczej z chłodnej kalkulacji?

Moja działalność biznesowa powstała z pasji. Na początku Szkoła Językowa – marzenie z dzieciństwa, potem rekreacja – konik mojego męża i na koniec sesje coachingu językowego – moja najnowsza miłość. Nigdy nie działaliśmy na zasadzie chłodnej kalkulacji, zawsze podążaliśmy za swoimi marzeniami i intuicją, i jak się okazuje, za każdym razem były to trafne decyzje. Wydaje mi się, że trudno wymyślić biznes, który po pierwsze będzie lepszy od innych, po drugie będzie przynosił korzyści finansowe. Każdy biznes ma swoje mocne i słabe strony. Człowiek powinien robić to, na czym się zna, to, co jest wpisane w jego zawodowe DNA, tylko wtedy osiągnie swój upragniony cel.

Czym dla Ciebie jest pasja? Masz jej własną, prywatną definicję?

Pasja to dla mnie wewnętrzna moc, która powoduje, że codziennie rano wstaję pełna zapału do pracy, z głową wypełnioną pomysłami i siłą do ich realizacji. To poczucie, że to, czym się zajmuję, ma ogromną wartość. Pasja jest moją nieustającą motywacją, która pcha mnie do przodu, która powoduje, że zatracam się w tym, co robię – i dobrze mi z tym.

Czy biznes bez pasji ma szansę na sukces?

Biznes bez pasji jest tylko mechanicznym wykonywaniem pracy. Może przynosić korzyści finansowe, niemniej jednak takie działanie będzie raczej krótkoterminowe. Produkt czy usługa, które powstają bez miłości, pasji i zaangażowania, są mało wartościowe. Dzisiejszy klient jest wymagający, szuka tego czegoś, co sprawi, że poczuje się wyjątkowy. Tylko biznes oparty na pasji ma szansę zaoferować mu ofertę na miarę jego oczekiwań – bo mając pasję, mamy marzenia, a mając marzenia, stale się rozwijamy, co przekłada się na coraz większą jakość oferowanych usług.

Co daje Ci poczucie spełnienia i sprawia, że chce Ci się żyć, działać, pracować?

Moją pasją jest praca i to ona sprawia, że chce mi się żyć i działać. Prowadzę lekcje, które inspirują, tworzę nietuzinkowe materiały, a przede wszystkim stale rozwijam swoją pasję, jaką jest nauczania języka. Jestem kobietą spełnioną, rozwijam swój talent do nauki, mam rodzinę i wszystko, co jest potrzebne do szczęśliwego życia. Sukcesy na polu zawodowym motywują mnie do działania, do nowych poszukiwań i doskonalenia swojego warsztatu. Nie byłabym w stanie realizować swoich marzeń i planów bez stabilizacji w życiu osobistym. To dzięki rodzinie rozwijam swoją życiową pasję.

Jakimi wartościami kierujesz się w życiu?

Główne wartości w moim życiu to: zaufanie, miłość, rodzina i akceptacja. Do tego autentyczność i zaangażowanie. Tym się kieruję i tego szukam u innych. Oczywiście jest jeszcze wiele innych wartości, które są dla mnie ważne i które stale ewoluują wraz z moim samorozwojem. Przede wszystkim jednak stawiam na autentyczność i wiarę w to, co robię, bo dzięki temu rozwijam siebie i inspiruję do działania innych.

Co jest największą siłą kobiet, nie tylko w biznesie?

Największa siła kobiet drzemie w naszym uporze do walki o swoje, w pokorze, której mamy zdecydowanie więcej niż mężczyźni, a także w naszej wytrwałości i pracowitości. Posiadamy też intuicję, która jest naszym doskonałym wewnętrznym drogowskazem. W kobietach cenię również ich konsekwencję w działaniu oraz odwagę do wprowadzania zmian. Wśród moich followersów na Instagramie osiemdziesiąt pięć procent stanowią kobiety, są zaangażowane, kreatywne, nastawione na rozwój i otwarte na nowe rozwiązania.

Wiara w to, co się robi, ciężka praca, pokora, kreatywność – to dobry przepis na sukces. Jaka jest Twoja definicja sukcesu?

Rzeczywiście, sukces w biznesie poprzedzony jest wiarą w swoje działania, ciężką pracą i kreatywnością. Ja bym dodała do tego jeszcze spójność, autentyczność oraz własną wizję sukcesu. To również wyciąganie odpowiednich wniosków i nauka na błędach. Brak strachu przed podejmowaniem nowych wyzwań i moc, by podnosić się nawet po najcięższej porażce. Przepisem na sukces w biznesie jest ciągłe doskonalenie i szybkie podejmowanie decyzji.

Wolność wyboru nie ma ceny. Jak rozumiesz wolność w biznesie?

Myślę, że każda osoba prowadząca własny biznes jest wolna, może kreować swoją rzeczywistość i swobodnie realizować swoje plany oraz wizje. Wolnością nazwałabym komfort podejmowania decyzji i spełniania zawodowych marzeń. Oczywiście ta wolność wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, ze stresem i nieustającą walką o pozycję na rynku, ale w dalszym ciągu to jest nasz wybór i nasza ścieżka. A wszystko, co wychodzi od nas i co wynika z wewnętrznej motywacji, jest realizacją nas samych, rozwojem i udoskonaleniem naszego życia. Każda osoba, która się spełnia i realizuje, jest wolnym człowiekiem. W swoim biznesie cenię to, że mogę budować go według własnych przekonań i założeń, że jest spójny z moją osobą i wartościami. To daje mi poczucie wolności.

Wierzysz w kobiecą intuicję? Kierujesz się nią przy podejmowania kluczowych decyzji biznesowych?

Jestem zodiakalną rybą, więc intuicji mi nie brakuje, jest ona wpisana w moją osobowość. Tak, kieruję się nią przy podejmowania kluczowych decyzji biznesowych. Czuję, czy coś będzie dla mnie korzystne, czy należy chwilę poczekać, czy też zupełnie zaniechać jakichś działań. Wielokrotnie przyniosło mi to dobre efekty, dlatego dalej zamierzam słuchać swojego wewnętrznego „ja”.

Życiowe motto. Złota myśl, którą chciałabyś przekazać Czytelniczkom.

Moje życiowe motto brzmi: ZAWSZE COŚ SIĘ DZIEJE PO COŚ. Zatrzymaj się na chwilę, zobacz, do czego prowadzi dana sytuacja. Wyciągnij wnioski i idź do przodu. A przede wszystkim bądź sobą i wierz we wszystko, co robisz.

Rozmawiała: Ilona Adamska

Wywiad pochodzi z książki “Lwice Biznesu. Kobiety sukcesu o pasji w biznesie”. 

Książka do nabycia na www.ikmag.pl/sklep 

RENATA KĄDZIELA

Właścicielka Centrum Edukacyjnego No.1 w Warszawie, certyfikowany neurojęzykowy trener angielskiego i właścicielka marki osobistej LangExpert. Prywatnie żona, mama dwóch córek i babcia Leona. Zwariowana posiadaczka psa, fanka zumby, pilatesu i bachaty. Językowy lekarz umysłu i duszy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.