Inspirująco, wesoło i relacyjnie, czyli październikowe spotkanie Klubu w Warszawie

Wieczór 15 października, ruch w Warszawie powoli się zmniejsza, ponad trzydzieści pań zmierza w kierunku restauracji Navona przy ulicy Bitwy Warszawskiej 1920. Czy adres naszych spotkań jest przypadkowy? Nie sądzę. Bitwa Warszawska, powszechnie została nazywana Cudem nad Wisłą. Strona polska odniosła zwycięstwo, co zmieniło bieg historii, pozwalając Polsce zachować niepodległość, a tym samym pokrzyżowało plany strony rosyjskiej mające na celu wywołanie konfliktu międzynarodowego. Podczas spotkania Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu, który organizuje założycielka i prezeska Ilona Adamska, każda z uczestniczek odnosi swego rodzaju zwycięstwo i zmienia bieg swojej drogi zawodowej – mówi Monika Koszewska, pisarka, członkini Klubu.

 

 

Jak wydarzenie zorganizowane w stolicy wspominają członkinie? Zapytałyśmy kilka z nich.

Ambitne kobiety i ich wyzwania

Dla mnie wieczór ten był wyjątkowy, miałam przyjemność opowiedzieć klubowiczkom o mojej twórczości literackiej i przedstawić bohaterkę, powiem wam w sekrecie już trylogii, „Kiedyś nadejdzie ten dzień”, „Nadszedł ten dzień” i „Przeminął ten dzień” – mówi Monika Koszewska, członkini z Sopotu. – Główna bohaterka Maria, mieszkanka Sopotu, kamienicy przy ulicy Zacisze, jest dyrektorem działu sprzedaży i marketingu w firmie Eliksir, która zajmuje się produkcją kosmetyków. Książki moje motywują, zachęcają do podejmowania decyzji, ale również pokazują, że życie to nie bajka, a także to, z jakimi przeciwnościami losu muszą zmagać się bohaterowie. Maria jest upartą i ambitną kobietą, ale nie przebija samotnie głową muru, jest zwolenniczką pracy zespołowej, a w życiu prywatnym korzysta ze wsparcia przyjaciół i im oferuje pomoc – kontynuuje Monika. To tak jak bohaterki naszego spotkania, ambitne kobiety, które każdego dnia podejmują wyzwania, jakie stawia przed nimi życie prywatne i zawodowe. To, co jest charakterystyczne podczas spotkań Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu, każda z pań, słuchając wystąpienia koleżanki, zastanawia się, jak i w jakim zakresie może skorzystać z usług oferowanych przez koleżankę lub wesprzeć ją w rozwoju jej biznesu. Bohaterkami tego wieczoru były również Joanna Hetman Krajewska, adwokat i radca prawny na co dzień pracująca w kancelarii Patrimonium, autorka książek, praktycznych poradników dotyczących rozwodów, a także Agnieszka Nortey, kreatorka zmiany wizerunku, autorka książki „Stylowa Królowa”. – podsumowuje klubowiczka.

Wieczór pełen wrażeń

Chociaż prawie od roku należę do Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu, niedawno dopiero miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu Klubu po raz pierwszy. Wyborna kolacja odbyła się w klimatycznej restauracji Navona w Warszawie w doborowym towarzystwie pięknych, przedsiębiorczych kobiet, któremu przewodniczyła nasza fantastyczna, ciepła, kochana pani prezes Ilona Adamska. Cudowna atmosfera oraz pełen wrażeń wieczór na długo pozostaną w pamięci. Jestem ogromnie wdzięczna za przywilej bycia częścią tak wspaniałej społeczności – mówi Marta Grabas, właścicielka firmy Face Yoga Spa, trener, coach, mówca w Instytucie Przywództwa MALAJ.

Pozytywna energia i szczere, ciepłe uśmiechy

Do EKKB dołączyłam w lipcu 2020 roku. Po roku z wielką przyjemnością odnowiłam członkostwo. Prowadzę biznes już od ponad dwudziestu lat. W tym czasie należałam do wielu klubów biznesowych. Również tych prestiżowych. Mimo ich bogatej oferty nie czułam się tak jak u Ilony Adamskiej. Mam umysł analityczny, więc przystąpienie do każdego z klubów było poprzedzone głęboką analizą wielu aspektów. Z EKKB było inaczej. Tutaj przywiodła mnie intuicja. Po pierwszym osobistym spotkaniu z Iloną Adamską czułam wiele pozytywnej energii, więc zaczęłam współpracę. Kiedy powstał pomysł powołania Klubu, wiedziałam od razu, że nie ma innej opcji jak przystąpienie i zaangażowanie się. Nie myliłam się. Ilona Adamska zawsze jest dla nas, klubowiczek. Nie tworzy sztucznego dystansu. Jest założycielem i prezesem Klubu, ale zawsze zachowuje bezpośredni kontakt. Dzięki niej są w Klubie wspaniałe, mądre, kochane dziewczyny. Wszystkie organizowane spotkania są wartościowe pod każdym względem. Szczególnie tym biznesowym. Klub prowadzi również szeroki zakres związany z promocją swoich członkiń, wymianę kontaktów, otwarte dyskusje i wzajemną pomoc. Każda z nas korzysta z wiedzy i doświadczenia pozostałych. Mamy możliwość rozwoju na wielu płaszczyznach. Tak też było na naszym ostatnim spotkaniu w piątek 15 października w restauracji Navona w Warszawie. Wspaniała atmosfera, wspaniałe dziewczyny, wartościowe kontakty. Pozytywna energia i szczere, ciepłe uśmiechy na naszych twarzach. Jak zwykle nowe członkinie otrzymały statuetki i certyfikaty. Wieczór był wyjątkowy, bo miał również charakter spotkania autorskiego. Nasze trzy koleżanki Agnieszka Nortey, Joasia Hetman Krajewska i Monika Koszewska prezentowały nam swoje książki. Z zaciekawieniem słuchałyśmy o tym, jakie treści zawierają ich prace. Czas bardzo szybko minął. Już czekamy na następne spotkanie. Tym razem jedziemy do Krakowa. Sama z chęcią angażuję się w projekty klubu, jestem obecna na spotkaniach. Robię to z wielką przyjemnością. I rekomenduję nasz Klub każdej kobiecie – mówi Sławomira Elżbieta Pochylska, trener biznesu, coach, autorka projektu http://www.4kolorymocy.pl/.

Trzeba mieć czas na własne marzenia

Piątkowe spotkanie było wspaniałe. Jak zawsze superprzyjazna i miła atmosfera. Frekwencja dopisała, bo dotarło więcej osób niż było zaplanowane, w tym nowe członkinie Klubu, co szczególnie uatrakcyjniło spotkanie. Z częścią z nich udało mi się porozmawiać i poznać. Jednak punktem kulminacyjnym było wystąpienie trzech autorek książek, które odpowiedziały o swoich ekscytujących, ciekawych przygodach oraz spełnionych marzeniach. Dla mnie ich wiedza oraz informacje od Ilony Adamskiej, wydawcy I.D.MEDIA, założycielki Klubu dotyczące wydawania własnej książki były bardzo cenne, bo obalały mity, odkrywały prawdę o rynku wydawniczym oraz pokazały, że każda z nas może napisać i wydać własną książkę, bez wydawania na początek milionów.

Na spotkaniu dowiedziałam się także o innych ciekawych projektach i biznesach moich klubowych koleżanek, które zainspirowały mnie do rozwoju własnych planów biznesowych. Z wystąpień nowych członkiń szczególnie jedno wywarło na mnie wrażenie – opowieść pielęgniarki Anny Jadwisiak zajmującej się opieką paliatywną, która przypominała o czymś bardzo ważnym w naszym życiu, kiedy nadchodzi jego kres. Jak powiedziała: „Na łożu śmierci każdy z nas czegoś żałuje, ale nie są to rzeczy materialne, tylko głównie niespełnione marzenia”. Dlatego dziś wiem, że poza pracą trzeba mieć czas na własne marzenia, na ich spełnianie. Ja zaczęłam już to robić. Zdałam sobie także sprawę (po spotkaniu Klubu), że za mało mówimy o śmierci, za mało się interesujemy innymi, zwłaszcza tymi, którzy są w potrzebie.

W związku z tym, że nie są mi obojętne ludzkie tragedie, zajmuję się wspieraniem wielu akcji charytatywnych. Działam m.in. na rzecz Nikosia chorego na SMA1. Dlatego postanowiłam wykorzystać czas spotkania oraz to, że są w naszym Klubie kobiety o wielkich, wrażliwych sercach. Wzięłam ze sobą puszkę na datki na rzecz chorego chłopca oraz ubrania. Eleganckie szyfonowe bluzki z mojego butiku były prezentem dla koleżanek, ale jeśli któraś miała życzenie dodatkowo wesprzeć akcję, mogła to uczynić. I tak też się stało. Niebawem odwiedzi mnie dziadek Nikosia, żeby komisyjnie otworzyć puszkę. Dziękuję w imieniu Nikosia i jego rodziny – powiedziała dumna z powodzenia akcji Monika Makarewicz.

Współpraca od pierwszego spotkania

Kiedy pojechałam na pierwsze spotkanie Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu, zaskoczyła mnie atmosfera spotkania: bez tabu, z muzyką na żywo, z radosnymi głosami uczestniczek.

Kobiety biznesu w elegancki stylu z otwartością witały nowe członkinie. Nie spodziewałam się tylu inspirujących rozmów z nawiązaniem współpracy od pierwszego spotkania. To bardzo obiecujące. Ponieważ w klubie jestem od niedawna, ucieszył mnie fakt, że od wejścia ma miejsce promocja mojej marki. Nie trzeba czekać kilka miesięcy w kolejce na wywiad z właścicielką klubu, nie trzeba „zasłużyć sobie” na bycie tu i teraz. To bardzo ważne dla nowych osób, gdyż przy dużej społeczności klubu, inne członkinie mają szansę od razu na poznanie nowej osoby i jej firmy. Klub daje szerokie wsparcie w social mediach i na portalach należących do wydawnictwa I.D.MEDIA. I wisienka na torcie – Ilona Adamska, która zawsze ma czas dla każdej z nas. Bardzo cieszę się, że mogę uczestniczyć w życiu EKKB. Polecam. – dodaje Weronika Ławniczak, właścicielka Instytutu Zdrowia i Urody Holispace.

Każda z nas ma swoje „5 minut”

Kolejne spotkanie za nami. Jest tak, że aby poznać się i dowiedzieć się, co w duszy nam gra, potrzeba czasu. Ostatnio okazało się , że tego czasu zabrakło, bo musiałyśmy opuścić restaurację, gdyż zamykano już lokal. Tyle było tematów poruszonych poprzez różnorodność branż i pasji, które wypływają z naszego wnętrza. Autorki książek opowiedziały historie powstania pozycji książkowych. Monika Koszewska napisała już wiele książek i co ciekawe każda fabuła dzieje się z główną bohaterką – kobietą. Agnieszka Nortey zaprosiła nas do swojego świata mody w klasycznym wydaniu. Oczywiście nasza mądra i bardzo skuteczna Joanna Hetman-Krajewska – prawnik – przedstawiła swoje książki, które mogą nam ułatwić bardzo dużo procedur związanych z rodziną, rozwodem i alimentami. Każda z członkiń jak zwykle miała swoje pięć minut. Dla mnie, jestem członkinią już drugi rok, to spotkanie było pełne uważności na drugą osobę. W tych czasach każdy chce mówić tylko o sobie. My, kobiety w naszym Klubie, jesteśmy otwarte na siebie wzajemnie. I to z pewnością wyróżnia nas. Atmosfera jest na takich spotkaniach pełna pozytywnych emocji. Możemy czerpać z niej na kolejne tygodnie. Mamy teraz trudny czas i jestem zadowolona z każdego spotkania w realu – podkreśla Mirosława Kowalkowska, coach, mentor finansowy.

Wesoło, merytorycznie i relacyjnie

Bardzo doceniam pomysł Ilony Adamskiej, by w ramach klubu, w tych naszych comiesięcznych spotkaniach, promować biznesy członkiń oraz książki napisane przez klubowiczki. W piątek nasze klubowe spotkanie stało się de facto wieczorem autorskim trzech różnych autorek – autorki powieści, autorki książki o stylizacji oraz autorki poradników prawniczych. Każda inna, książki inne, więc o dynamikę spotkania nie było trudno. Wychodziłyśmy z goszczącej nas tego wieczora restauracji już po jej oficjalnym zamknięciu. Czyli było jak zwykle – i wesoło, i merytorycznie, i biznesowo, i relacyjnie – dodaje z uśmiechem Joanna Hetman- Krajewska, prawnik, adwokat, autorka książek.

Coraz większa frekwencja

Na spotkanie przyszłam nieco spóźniona, pędząc z innej gali. Weszłam do lokalu i załapałam się na ostatnie wolne miejsce przy stole – cały był zapełniony! Coraz większa frekwencja na naszych spotkaniach na żywo cieszy mnie niezmiernie, jak i to, że wciąż do naszego Klubu przybywają nowe członkinie. To znak, że idziemy dobrą drogą. Oczywiście są też takie, które odchodzą, bo nie poczuły naszego „flow”, ale to normalne. Każda z nas ma bowiem inne oczekiwania, inne wizje, ale też inną energię, której zwyczajnie może nie czuć. Trzeba czasu, żeby z grupy wielu ludzi wokół (w tym przypadku kobiet biznesu) znaleźć te, które „nadają na tych samych falach”, co my. I ja taką grupę w naszym Klubie znalazłam.

Niejednokrotnie powtarzam, że im więcej takich osób, tym lepsza atmosfera. Nawiązują się znajomości, przyjaźnie, nowe kontakty, biznesy – i to jest to. Z każdym spotkaniem przekonuję się, że czasu na rozmowę ze wszystkimi jest zdecydowanie za mało i dlatego spotkania muszą trwać dłużej – w końcu zjeżdżamy się z różnych krańców Polski! A różnorodność i oryginalność pomysłów Ilony Adamskiej, specjalistki od budowy PR i właścicielki kilku portali internetowych, pozwala rozwinąć skrzydła – a o to przecież chodzi! – podsumowuje Magdalena Nowak, CEO Wealth Management Services Sp. z o.o.

Europejski Klub Kobiet Biznesu rośnie w siłę

Pewnie zauważyłaś/zauważyłeś, że JEDEN  to za mało, by osiągnąć SUKCES. Tę prawidłowość rozumie każda z uczestniczek Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu pod kierunkiem Ilony Adamskiej – prezes klubu. Ostatnie spotkanie pokazało siłę, jaka istnieje w grupie. Uczestniczki miały okazję zaprezentować swój dorobek literacki. Pokazały, że każda to może zrobić, że każda ma możliwości, a wsparcia, jak tego dokonać, każda z nich udzieli. Poznałyśmy kulisy i zawiłości trudnych spraw rozwodowych, ważności odpowiedniego doboru strojów i kosmetologii oraz że każdy może podźwignąć się z sytuacji, które wydają się „końcem Świata”.

Energia, wsparcie i rozmowy o sprawach, jak pomagać nie tylko sobie, ale i dzieciom, które tego potrzebują. To otwarte serca uczestniczek pozwoliły wesprzeć w zebraniu funduszy na leczenia dzieci, które tego potrzebują. Spotkania EKKB to nie tylko kolacja w doborowym towarzystwie i wspólne rozmowy, to przede wszystkim wezwanie: pomóż mi, a i ja Tobie pomogę. Razem możemy więcej podsumowuje spotkanie Alina Roszczyńska.

Partnerem wydarzenia była marka ROSSMANN POLSKA, która ufundowała upominki dla członkiń Klubu. To dopiero początek współpracy partnerskiej pomiędzy Europejskim Klubem Kobiet Biznesu a jedną z największych sieci drogeryjnych w Europie.

Kolejne spotkania Klubu już 19 listopada w Krakowie i 10 grudnia w Sopocie.

Chcesz wstąpić do Klubu? Wejdź na www.ekkb.pl i wypełnij formularz zgłoszeniowy. Podeślemy szczegóły.

Fot. Rafał Gronecki

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.