Hejt to nie krytyka! Kampania NIE HEJTUJĘ-MOTYWUJĘ trwa

Dlaczego zjawisko hejtu jest tak niebezpieczne? Jest wiele odpowiedzi na to pytanie, jedną z nich jest możliwość pomylenia języka pełnego nienawiści z pomocną krytyką.

Ignacy Krasicki pisał: “prawdziwa cnota krytyk się nie boi” mając na celu napiętnowanie i wyszydzanie wad, które prowadzą do zguby. W dzisiejszych czasach rozumiemy krytykę nieco inaczej – jako wyrażanie zdania na temat naszej osoby, zachowania, czy efektów naszej pracy, które ma na celu usprawnienie działań i zmotywowanie do osiągania lepszych rezultatów czy to w pracy, czy w życiu prywatnym.

Niestety, z krytyką o działaniu konstruktywnym łatwo można pomylić hejt, którego działaniem nie jest podbudowanie naszej osoby, lecz jej zniszczenie lub chociaż osłabienie. Wiele osób, które dotknęło przykre zjawisko hejtu zdaje sobie z tego sprawę nieco zbyt późno:

– Hejt, który jeszcze nie tak dawno był wyłącznie czarną stroną Internetu, dziś grasuje gdziekolwiek spojrzeć, nawet gdy nie chcesz w tę stronę patrzeć – mówi Katarzyna Pakosińska, artystka kabaretowa, felietonistka. – Jaką ma niszczycielską moc zrozumiesz, gdy dopadnie cię osobiście. Zadajemy sobie wtedy pytanie, jak to się stało, że wyraziliśmy zgodę na obecność w naszym świecie ludzi agresywnych i bezdusznych. Bo to my daliśmy im prawo do hejtu. Bo nie wiadomo kiedy przyzwyczailiśmy się do tego zjawiska, w jakiś sposób nawet je, o nieba, akceptując.

 

Jakie są konsekwencje takiej pomyłki? – Przede wszystkim, tracimy wiarę w siebie, swoje możliwości, dobre strony, a zamiast tego skupiamy się na wytykanych nam “słabościach”, nieustannie rozstrzygając słowa, które nas ranią. Po drugie: zapominamy, że hejterzy prawie nigdy nie pokazują swojej prawdziwej twarzy i nie podpisują swoich wpisów własnym nazwiskiem.- zauważa Ilona Adamska, pomysłodawczyni kampanii.

Jeśli zatem komuś brak odwagi, by wypowiadać swoje opinie “z odsłoniętą przyłbicą”, to czy powinniśmy brać do siebie jego opinie?

Zdaniem psycholog, Katarzyny Miller, absolutnie nie: – Niestety wielu ludzi ma niski poziom własnej wartości skorelowany z zawiścią i postawą roszczeniową. Są wściekli, że innym się udało, że są pogodni, znani, lubiani, zdolni, że odnieśli sukces. Zamiast dbać o to, żeby poprawić swoje życie, wolą poprawić sobie samopoczucie, umniejszając, opluwając i raniąc innych. I właściwie można współczuć hejterom, a nie się nimi przejmować. Zwłaszcza, że reakcje, świadczące o tym, że nas to dotyka są dla hejterów radością i pożywką. A obojętność wobec hejtu – najlepszym sposobem na radzenie sobie nim. 

Nawet, jeśli uświadomimy sobie, że nie każda krytyka jest przejawem hejtu, a hejt nie ma nic wspólnego z krytyką, która motywuje do pracy nad sobą, problem rozprawienia się z nienawistnym działaniem pozostaje nierozwiązany… Dlatego w walce z tym zjawiskiem warto zewrzeć szeregi i wzorem wielu znanych pań: aktorek, aktorów, dziennikarek, trenerek i bizneswoman, włączyć się do akcji “Nie hejtuję – motywuję”, której organizatorem jest Europejski Klub Kobiet Biznesu.

W kampanii biorą udział m.in. Weronika Rosati, Monika Richardson, Beata Sadowska, Anna Korcz, zespół Blue Cafe, Marek Kaliszuk, Krystian Wieczorek, Daria Widawska jak również przedsiębiorcze Polki zrzeszone wokół Klubu.

Kampania przeprowadzana jest z rozmachem godnym tego podstępnego przeciwnika. Towarzyszą jej billboardy, sesje zdjęciowe, wywiady z ambasadorkami na profilu Klubu na Facebooku, cykl artykułów przygotowywanych przez prawników, radców prawnych i psychologów. Na wiosnę rusza także specjalny telefon zaufania dla młodzieży oraz specjalny program dla szkół tworzony wspólnie z psychologami z Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu i Fundacji ODZYSKANI. Wszystko po to, by skutecznie przeciwstawić się hejterom i sianą przez nich nienawiścią.

Jak stwierdziła Kasia Pakosińska, jedna z wielu pań popierających akcję “Nie hejtuję – motywuję”:

– Odebrałam w życiu wiele lekcji, zmierzyłam się z nienawiścią, odczułam niszczycielski wpływ hejtowania.  Wyszłam z tej walki zwycięsko, dlatego mam zarówno odwagę jak i wiedzę, by lotem strzały reagować, gdy dzieje się coś tak obłąkańczego. NIE HEJTUJE- MOTYWUJE. Podejmijmy wyzwanie. Nie bądźmy przeciętni. Dobre słowo ma bezcenny wpływ na jakość naszego życia i zawsze wydobywa z nas to, co najlepsze. 

Czas uwierzyć w siebie i powiedzieć hejterom wszelkiej maści: „stop”!

Joanna Bielas

fot. Lidia Skuza

W sesjach udział wzięli i akcję wsparli finansowo: Katarzyna Kędzierska-Stępień, Karolina Gorzkowska, Anna Guzior-Rutyna, Paulina Sosnowicz, Agnieszka Czajkowska-Wendorff, Monika Koszewska, Alina Roszczyńska, Anna Szałapska, Agnieszka Dąbrowiecka, Joanna Czerny, Renata Targosz, Bożena Ratyna, Aneta Sośnicka, Magdalena Nowak, Edyta Baczewska, Wiola Pietrzak, Alicja Wojciechowska, Agnieszka Tarasiuk, Beata Małowiecka, Monika Mularska-Kucharek, Dorota Lubczyńska, Anita Mikołajczyk, Anna Stępień-Kraska, Iwona Dziweńka, Iwona Paszkiewicz, Ewa Sidor, Anna Jadwisiak, Danuta Małgorzata Równiak, Małgorzata Wasilewska-Mańkowska, Katarzyna Kukielińska, Monika Smorczewska, Aurelia Wieczorek, Marlena Drygas, Joanna Maria Jastkowiak, Dawid Cukierski, Sylwester Jędra, Bogumiła Karolina Banaś, Sylwia Różalska – Lange, Małgorzata Pastuszek, Mirosława Kowalkowska, Elżbieta Matlak-Bętkowska.
O makijaże i włosy zadbały: Dorota Lange, Magdalena Murat, Anna Salamon, Joanna Hryniewska, Magda Michalak, Renata Dziewulska, Paulina Lachowicz, Agata Sasin, Beata Wodarska.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.