Katarzyna Kukielińska: Hejt to zjawisko niszczące relacje międzyludzkie

Hejt to zjawisko bardzo destruktywne niszczące relacje międzyludzkie. W hejcie jest dużo nienawiści, złości, towarzyszy poczucie odrzucenia. Osoba taka roztacza wokół siebie negatywną energię przez co staje się wampirem energetycznym. Hejt cały czas krąży, staram się unikać jak tylko wyczuję zbliżające się zagrożenie. Żyję wśród ludzi i dzielę się swoją pracą również w social media. Także jestem widoczna i jestem świadoma, że ktoś może skrytykować mój artykuł czy zdjęcie, ale jeśli będzie to skrytykowane i osądzone to po prostu komentarz usunę i nie będę się tym przejmować. Na moim profilu dopuszczam tylko osoby z dobrą intencją.

 

Przez ostatnie 2 lata w pracy zawodowej przyglądałam się pozytywnej krytyce i wysunęłam wniosek, że zwrócenie uwagi używając tzw pozytywnej krytyki nadal słyszę i wybrzmiewa we mnie tylko część krytyki, pozostałą część zdania czy powiedzianych słów mój umysł nie przyjmuje. Zweryfikowałam swoje przemyślenia w rozmowach z ponad setką osób i usłyszałam, że inni mają podobne odczucia. Krytyka podcina skrzydła i informuje, że jesteśmy niedoskonali dla kogoś, a przecież każdy człowiek stara się wykonać swoje zadanie najlepiej jak tylko potrafi. Więc dla przykładu, jeśli coś zrobię nie profesjonalnie to chciałabym, żeby ktoś w zaciszu usiadł ze mną i powiedział jak moje zachowanie może zostać odebrane przez innych i czy mogłabym inaczej się zachowywać czy inaczej komunikować biorąc pod uwagę uczucia drugiego człowieka, ponieważ to sprzyja w budowaniu przyjaznych relacji. Wtedy moja uwaga zostaje skupiona na tym jak inni czują się w moim towarzystwie, a przecież każdy chciałby być lubiany i nie da się temu zaprzeczyć.

W krytyce i  hejcie uwaga wyrażana jest z nutką złości. Różnicę dostrzegam w social media, że ludzie hejtując są częściej anonimowy i nie liczą się ze słowami, jak tylko mogą to starają się bardzo zranić używając mocnych słów. Krytyka występuje w social media i wśród osób przebywających razem. Niektórzy używają krytyki, kiedy chcą wyrazić swoje odmienne zdanie zarzucając komuś, że się bardzo myli i że powinna się zastanowić nad tym co pisze lub mówi – występuje brak dialogu, najczęściej monolog oburzonej osoby. Natomiast dostrzegłam, że można pozytywną krytykę zamienić na dobrą intencję – czyli zawrócenie uwagi osobie, że komuś wyrządza krzywdę lub rani biorąc pod uwagę również jej dobro. Dobra intencja dba o osobę, która świadomie bądź nie rani słowem lub zachowaniem innych.

Moja dusza się raduje jak czytam i słyszę o poczuciu własnej wartości i samoocenie, ponieważ temat wydaje się już dobrze znany, ale nadal mamy z tym problem. Na poziomie umysłu wiemy o co chodzi i potrafimy w każdym miejscu świetnie o tym opowiadać, ale w życiu codziennym w dalszym ciągu mamy problem z akceptacją własnej niedoskonałości. Wtedy człowiek idzie w przeciwną w stronę ku perfekcji. A perfekcjonizm odrzuca samorozwój. Więc jeśli występuje brak akceptacji siebie to tym bardziej trudno jest cieszyć się z czyjegoś sukcesu, prawda ? człowiek zaczyna kierować się zazdrością i radość ma z niepowodzeń u innych. Zaczyna karmić się nienawiścią. Coraz bardziej oddala się od własnych duchowych wartości i własnego jestestwa. Taka osoba jest nieszczęśliwa i niszczy relacje, myśląc że to świat jest przeciwko niej.

Moja serdeczna przyjaciółka powiedziała, że traktuje hejt jako komplement. Jak najbardziej można go przewartościować i negatywne komentarze odczytać jako komunikat płynący z zazdrości i niesprawiedliwości, że mamy coś czego inni nie mają. Po skonfrontowaniu się mało przyjemnego komentarzu należy przestać rozpamiętywać. W social media to najlepiej usuwać negatywne komentarze i nie wchodzić w konwersacje. Mark Twain dobrze to ujął “Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona własnym doświadczeniem.”

W kampanii “nie hejtuje – motywuje” biorę czynny udział, ponieważ tematyka jest bliska mojemu sercu od lat. Moja ścieżka zawodowa utwierdza mnie w przekonaniu że dokonałam wyboru na podstawie własnych doświadczeń. Rodzinne relacje są mi najbliższe oraz obszary egzystencjalne takie jak poczucie winy, wyrzuty sumienia, stres, żałoba, rozwód. Chciałam zagłębić temat o zachowaniach ludzi i zrozumieć ich uczucia i emocje. Najczęściej słyszę o lęku, który powstrzymuje przed samorozwojem, który oparty jest na opinii innych ludzi oraz strachu przed krytyką i samotnością. Stąd ludzie często wstrzymują się przed byciem sobą i wyrażaniem swoich indywidualnych spostrzeżeń z powodu odrzucenia przez najbliższe otoczenie włączając w to grono rodzinne. Pomysłodawczyni kampanii Ilona Adamska od kilkunastu lat współpracuje z różnymi ludźmi i posiada dużą wiedzę na temat relacji międzyludzkiej. Jest godna podziwu. Stworzyła niesamowitą wartościową przestrzeń dla ludzi, którzy chcą powstrzymać hejt, pokazują jak sobie z nim radzić i mają dowody na to, że szacunkiem i życzliwością jesteśmy wstanie dokonać o wiele więcej dobrego dla nas wszystkich. Dlatego znalazłam się w kampanii, gdyż czuję że jestem jednym z filarów budowania i dbania coś ważnego dla ludzi. Czuję, że jestem częścią tego świata i chcę mieć wkład w przekazywaniu i dbaniu o dobre relacje międzyludzkie. W tej kampanii znajdują się osoby z poczuciem obfitości,  którzy z chęcią dzielą się swoją wiedzą bez wywyższania się i bez poczucia chęci bycia na świeczniku.

Katarzyna Kukielińska, psycholog, członkini EKKB

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.