Magdalena Murat: Nie daję hejterom pożywki i satysfakcji w postaci poświęcania im mojej uwagi

– Myślę, że musimy sobie uświadomić pewną prawdę – po drugiej stronie klawiatury siedzi człowiek, który po wylaniu steku wyzwisk lub wydaniu krzywdzących opinii pod adresatem drugiego człowieka sam bardzo mocno cierpi. Z jednej strony tacy ludzie potrzebują pomocy, empatii z naszej strony, choć to niekiedy niezwykle trudne. Z drugiej strony nie możemy sobie pozwolić na to, aby niewłaściwie rozumiejąc empatię, milczeć, nie stawać w obronie hejtowanych, co pozwoliłoby na rozwój tego zjawiska i hejt stałby się OBRZYDLIWYM ZNAKIEM NASZYCH CZASÓW, i tak przecież trudnych. Musimy od razu reagować, uczciwie, lecz stanowczo. – mówi Magdalena Murat, makijażystka, Członkini Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu. 

 

 

Dlaczego hejt jest tak niebezpiecznym zjawiskiem?

Hejt jest bardzo szkodliwym, destrukcyjnym zjawiskiem, które nie powinno mieć miejsca na żadnej płaszczyźnie życia. Wynikające z hejtu niebezpieczeństwo polega na destrukcyjnym wpływaniu na poczucie wartości osoby, na którą hejt spada.

Jeśli mamy silną osobowość, szybko zauważymy, z czym naprawdę mamy do czynienia i zareagujemy właściwie, odcinając taka osobę od wpływu na nasze życie. Jeśli hejt dotyka młodzież czy dzieci, które nie mają jeszcze zbudowanej wysokiej świadomości i poczucia własnej wartości, może się to skończyć w najgorszy możliwy sposób.

Z powodu hejtu, powszechnego w sieci, w szkołach, w społecznościach różnego rodzaju, dochodzi do prób samobójczych, niekiedy zakończonych tragicznie.

Brak zdecydowanej reakcji daje osobom, które stosują takie metody, przyzwolenie na obrażanie, deprecjonowanie, słowne uderzanie drugiego człowieka.

Kto, Twoim zdaniem, hejtuje? Skąd się bierze hejt?

Źródło hejtu to najczęściej niespełnienie, w moim odczuciu również frustracja wewnętrzna, z którą zmaga się hejter, na ogół nieszczęśliwy człowiek, który nie radzi sobie z własnymi emocjami. Hejterem może więc być zarówno osoba wysoko wykształcona, dobrze sytuowana, jak i może się nim okazać nawet coach, przewodnik życiowy, przyjaciółka, kolega z pracy, każdy…

Czy jesteś osobą, którą dotyka hejt na co dzień, np. w pracy?

Zjawisko hejtu dosięgło mnie dwa razy, stąd moje zaangażowanie w kampanię NIE HEJTUJĘ-MOTYWUJĘ. Z powodu tego, iż przekonałam się, jakich podstępnych metod manipulacyjnych może użyć hejter w stosunku do każdego z nas oraz osób, które mają z nami styczność, jakie krzywdzące teorie oraz komentarze głosić na nasz temat, gdy chce nas zniszczyć. Wachlarz bardzo szeroki. Odtąd dystansuję się od hejtu, nie wpuszczam do życia kłamstw na mój temat.

Jednym ze źródeł hejtu jest niskie poczucie własnej wartości. Hejtujemy, bo czujemy się gorsi, słabsi. Jak zadbać o siebie na co dzień? Jak Ty budujesz lub wzmacniasz poczucie własnej wartości?

Różnica pomiędzy krytyką a hejtem jest dość widoczna, choć niektórzy hejtem nazywają nawet konstruktywną krytykę… Jednak to nie są przecież obelgi, wypisywane na portalach społecznościowych czy w prywatnych wiadomościach, e-mailach etc., nie jest to wpływanie na to, jak widzą nas inni czy zakłamywanie naszego obrazu w oczach ludzi. Jeśli tak się dzieje – to jest hejt.

Jak sobie skutecznie radzić z hejtem?

Celem hejtera jest sprawienie, że nasze powodzenie, dobra opinia na nasz temat będą podane w wątpliwość. Szczęśliwie – najczęściej prawda o nas broni się sama.

Trzymam się swych zasad, nie daję hejterom pożywki i satysfakcji w postaci poświęcania im mojej uwagi, unikam ludzi toksycznych, szalonych, zawistnych. W mediach społecznościowych i poczcie elektronicznej stosuję także opcję „blokuj” lub „umieść w folderze spam”. Przestrzeń na to zjawisko przestała w moim życiu istnieć, kiedy przekonałam się, jak okrutnie i bez skrupułów tacy ludzie działają.

Myślę, że musimy sobie uświadomić pewną prawdę – po drugiej stronie klawiatury siedzi człowiek, który po wylaniu steku wyzwisk lub wydaniu krzywdzących opinii pod adresatem drugiego człowieka sam bardzo mocno cierpi.

Z jednej strony tacy ludzie potrzebują pomocy, empatii z naszej strony, choć to niekiedy niezwykle trudne. Z drugiej strony nie możemy sobie pozwolić na to, aby niewłaściwie rozumiejąc empatię, milczeć, nie stawać w obronie hejtowanych, co pozwoliłoby na rozwój tego zjawiska i hejt stałby się OBRZYDLIWYM ZNAKIEM NASZYCH CZASÓW, i tak przecież trudnych. Musimy od razu reagować, uczciwie, lecz stanowczo.

Rozmawiała: Ilona Adamska

https://www.facebook.com/Magdalena-Murat-Makeup-Artist-253908585142226

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.