Praca na etat czy własny biznes? Oto jest pytanie! Pierwszy e-book naszego Klubu

Wiele osób znajdując się w pewnym etapie swojego życia zawodowego stawia sobie pytanie o formę zatrudnienia, o własny rozwój, o zarządzanie swoim czasem, nie wiedząc, jak wiele mitów czy fałszywych wyobrażeń narosło wokół obu rozwiązań. Warto wtedy sięgnąć po e-booka pt. „Własny biznes czy etat?”, będący prawdziwą skarbnicą wiedzy i doświadczeń niezwykłych kobiet!

 

 

– Żyjemy w czasach, w których elastyczność i łatwość dostosowania się do zmieniających się realiów jest cenną wartością. Gdy nastała pandemia, wiele osób zatęskniło za pracą na etacie i zrezygnowało ze swoich biznesów. Nie brak też sytuacji, gdy ktoś porzucił swoją pewną, ale słabo płatną pracę, bo odkrył dla siebie ciekawą, dochodową niszę i zaczął pracować na własną rękę. Często jednak osoby, które decydują się na radykalną zmianę, boją się jej. Jeszcze częściej dochodzi do sytuacji, gdy wchodzimy w nową sytuację z wielką euforią, nieprzygotowani na kryzys, czy trudne początki. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że wierzymy w wyobrażenia, które narosły wokół każdej z obu form zatrudnienia. – mówi Ilona Adamska, pomysłodawczyni i wydawca ebooka.

Tę sytuację doskonale ujęła Anna Guzior-Rutyna, swatka, która naprawia związki i jest coachem relacji:

– Mówi się, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Wielokrotnie słyszałam od osób, które pracują na etacie: „Tobie tak fajnie. Masz własny biznes, robisz, co chcesz i kiedy chcesz, nie masz nad sobą szefa, który czuje się niczym pan i władca i rozporządza twoim życiem. Jeździsz sobie do telewizji, udzielasz wywiadów. Czasami umówisz kogoś na randkę, zaproszą cię na ślub – a ty zbierasz tylko same gratulacje. Żyć nie umierać!”. Natomiast przedsiębiorcy, którzy dokładnie wiedzą, jak wygląda prowadzenie własnego biznesu od kuchni, często zazdroszczą tym, którzy są na etacie – regularnej pensji, ośmiogodzinnego dnia pracy czy płatnych urlopów – mówi Anna Guzior-Rutyna.

E-book „Własny biznes czy etat?”, pionierska pozycja Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu, to prawdziwa skarbnica wiedzy i bogatego doświadczenia bohaterek na temat życiowych wyborów dotyczących samozatrudnienia i pracy na etacie. Choć większość zgromadzonych na jej łamach pań wybrało tę pierwszą opcję, nie znajdziemy tu wyłącznie jej pochwał i cukierkowych wizji:

– Praca „u siebie” to niesamowita odpowiedzialność i nieustanna troska. Największym wyzwaniem jest stworzenie odpowiedniego zespołu – a to nie jest łatwe – twierdzi dr n. med. Magdalena Cubała-Kucharska, Założycielka Instytutu Medycyny Integracyjnej Arcana. Lekarz medycyny i doktor nauk medycznych z ponad 20-letnim doświadczeniem w dziedzinie medycyny funkcjonalnej.

– Praca na etacie, to często granie całego zespołu do jednej bramki, możliwość skupienia się na swojej dziedzinie, świadomość, że ewentualne błędy zostaną wyłapane przez współpracowników. – dodaje.

Zupełnie inne nastawienie towarzyszy pracy na własny ratunek:

– Wraz z rozwojem własnego biznesu dwutygodniowe urlopy bez telefonu, bez laptopa- możliwe w czasie gdy pracowałam na etacie – stały się już odległym wspomnieniem. Prowadząc własny biznes, muszę być dostępna dla klientów. Aktualna sytuacja na rynku usług prawnych oraz ogromna konkurencja wśród kancelarii prawnych powoduje, że istotna jest nie tylko wiedza merytoryczna, ale również sposób obsługi klienta. Dlatego znam sprawy wszystkich moich klientów i nawet wówczas, gdy nie mam przed sobą dokumentacji danej sprawy, mogę o niej rozmawiać i wiem, czego dotyczy. Własny biznes to przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. Tu nie ma miejsca na pomyłki. Tu nikt nikogo nie prowadzi za rękę, nie sprawdza poprawności sporządzonych pism, nie poprawia błędów. Trzeba być niezwykle odpowiedzialnym, bo odpowiada się nie tylko za swoją firmę i pracowników, ale przede wszystkim za sprawy i interesy klientów – mówi Dorota Groszfeld, Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie. Od 2013 roku prowadzi własną kancelarię prawną.

Nie zapominajmy również o innej sytuacji, wielokrotnie poruszanej w e-booku „Własny biznes czy etat?”: o ciągłości obowiązków, jakie zapewnia praca na etat, co czasem pozostaje w kontraście wobec okresów stagnacji, jakie niejednokrotnie wpisane są w pracę we własnej firmie. Niezwykle trafnie ujęła tę kwestię Joanna Hetman-Krajewska Adwokat i radca prawny w Kancelarii Prawniczej Patrimonium w Warszawie:

– Moim najtrudniejszym doświadczeniem zawodowym była utrata ważnego, dużego klienta po kilkunastu latach współpracy. Prawo rynku, znalazł tańszą kancelarię, nie było sentymentów. To był bardzo trudny czas w moim życiu Zrozumiałam, że nie można stawiać wszystkiego na jednego konia, że grupa klientów musi być zróżnicowana. Dlatego zaczęłam dbać o większą różnorodność przyjmowanych spraw.

Cenne wskazówki, płynące ze szczerego serca porady, bogactwo życiowych doświadczeń to wielka siła publikacji „Własny biznes czy etat?”. Jednak na kartach e-booka wydanego pod egidą Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu znaleźć można wiele słów wsparcia i zrozumienia, bez względu na to, którą z dwóch możliwych opcji zatrudnienia wybrał Czytelnik. Płyną one od pań, które pracują w rozmaitych branżach: od szkoleniowej, poprzez beauty, czy zdrowotną, na działaniach artystycznych kończąc. Każda z wypowiedzi gwarantuje, że czas spędzony z e-bookiem „Własny biznes czy etat?” nie jest stracony, a wręcz przeciwnie: zapewnia wiele inspiracji, motywuje do działania, pozwala dostrzec pozytywy w sytuacji zawodowej, w której właśnie się znajdujemy.

Najlepszą pointą niech będą słowa Joanny Czerny: – Drogi Czytelniku, życzę Ci, abyś znalazł swoje miejsce zawodowe na świecie, bez względu na wybór: etat czy własny biznes. Jestem przekonana, że wybierzesz właściwie. Pamiętaj, krok pierwszy – doceń siebie. Przy kolejnych już będziesz wiedział, co robić dalej!

Ebook do nabycia na Publio.pl i eKiosk.pl

Joanna Bielas

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *